Łąka - CZĘŚĆ I - Staw

278Report
Łąka - CZĘŚĆ I - Staw

Jesień przewróciła się. Zegar obok niej patrzył na nią, czerwone cyfry świeciły na jej twarzy. Była 3:33.
To była trzecia noc, kiedy to się wydarzyło. Zawsze w tym samym czasie. Jej serce przyspieszyło i upiła łyk ze swojego kieliszka. Westchnęła uspokojona ciszą w swoim pokoju. Wzięła kolejny głęboki oddech i obserwowała zegar. Nadal 3:33. Jej ręka przesunęła się na jej klatkę piersiową, unosząc się i opadają miękko, gdy jej serce zwalniało. Zmieniła się minuta.

Wstając, Autumn podeszła do okna, lekko je trzaskając. Słodkie, rześkie wiejskie powietrze napływało do środka, kojąc jej płuca. Wróciła do łóżka, rozkładając się na miękkiej pościeli. Lewa strona łóżka była wciąż chłodna, tak jak od prawie roku. Jej chłopak został znaleziony martwy w lesie, twarzą w dół w stawie. Wraz z kilkoma przyjaciółmi udał się do głębokiego lasu, żeby obozować i polować, ale najwyraźniej zamiast tego upił się i utonął. Jesień nie była w stanie ruszyć dalej. Jej lewa ręka opadła na chłodną plamę, głaszcząc jedwab. Tęskniła za nim. Zwłaszcza takie noce. Musiała być przytulona, ​​uspokojona, kochana. Jej policzki zarumieniły się, gdy wyobraziła sobie, jak jego ramiona owijają się wokół niej, trzymając ją w cieple swojego ciała.

Jej prawa ręka opadła na podbrzusze, opierając się na przezroczystym materiale koszuli nocnej. Opadł ją podmuch październikowej bryzy, wywołując gęsią skórkę na jej skórze. Jej sutki zacisnęły się pod materiałem, pozostawiając delikatne linie pobudzenia. Zadrżała subtelnie. Minęły wieki, odkąd czuła się w ten sposób.
Jej prawa ręka przesunęła się dalej wzdłuż uda, jej palce owinęły się wokół szwu koszuli nocnej. Powoli uniosła go, ciesząc się, że materiał przylega do jej skóry. Znowu zadrżała. Jej palec przesunął się na ciepło między nogami, przesuwając się delikatnie po skórze między jej udem a wargami sromowymi.

Jesień wciągnęła gwałtownie powietrze i przesunęła palcem po wilgotnej szczelinie. Elektryczność podniosła jej biodra z materaca i wepchnęła na niego z powrotem. Jej środkowy palec zakreślił małe kółka wokół łechtaczki, przesuwając kaptur w górę iw dół. Jej lewa ręka chwyciła się pościeli, jej chłodny jedwab przepływał między palcami. Jej prawa ręka nadal bawiła się w artystkę na łechtaczce, rysując obrazy pożądania i seksu. Z ostatnią głęboką inspiracją wygięła się w dłoni, spuszczając się mocno.

Po kilku minutach wygrzewania się w endorfinach ponownie zamknęła okno. Spojrzała tęsknie na podwórko za domem, wyobrażając sobie swojego chłopaka wychodzącego z lasu. Słyszała, jak mówił, jak właśnie zgubił się na chwilę, że to nie był on w stawie. W głębi serca wiedziała inaczej. Nie odrywała oczu od lasu. Jej serce podskoczyło. Tam nic nie było. Tak naprawdę nic nie widziała. Tak bardzo starała się wmówić sobie, że on tam jest, że jej oczy ją zwodzą. Autumn zamknęła ramę i wróciła do łóżka. Tajemnica lasu w końcu ją opuściła, gdy jej chemikalia po orgazmie uśpiły ją spokojnie.

Następny dzień minął bez żadnych wydarzeń, chociaż kiedy wyjrzała na las, poczuła lekkie trzepotanie w sercu. Samotne życie tak daleko od miasta wydawało się jej rodzicom głupie, ale Autumn nie wyobrażała sobie opuszczenia tego miejsca teraz. Potrzebowała otaczających ją wspomnień, wątłej nadziei na znalezienie tu pocieszenia. Gdy wieczór nadszedł i minął, zaczęła wracać do swoich wieczornych zajęć. Trzymała w dłoniach filiżankę z miętową herbatą, która się nasiąkała, i wpełzła z powrotem na swoją stronę łóżka. W ciągu pół godziny ponownie zasypiała, a jej na wpół wypiła herbata leżała zimna na łóżku.

Otworzyła oczy.

3:33.

Autumn wyskoczyła z łóżka i podbiegła do okna. Spojrzała mocno, przecierając oczy pomiędzy. Zanim zdążyła pomyśleć, złapała swoje różowe kapcie w kształcie króliczka (prezent od swojego chłopaka) i wybiegła na podwórko. Powietrze było zimne, ale wydawało się, że słabnie, gdy zbliżała się do lasu. W szaleńczym wysiłku zaczęła wić się między drzewami w pełnym wdzięku tańcu. Blask zaczął narastać, gdy została zabrana w głąb lasu. Spojrzała na otaczające ją drzewa. Liście nie były już spalonej pomarańczy z października, ale w miarę jak szła, zaczynały stawać się coraz bardziej zielone. Przed sobą było prawie jasne światło. Przyspieszyła, ignorując gałęzie szarpiące jej koszulę nocną. Światło stawało się coraz jaśniejsze, aż…

…potknęła się.

Uniosła twarz znad trawy i przyjrzała się. Znajdowała się na idealnie okrągłej polanie, wokół której znajdowały się bujne drzewa. Na środku polany znajdował się staw. Niepewnie podniosła się na nogi. Było jasno. Wydawało się, że nie widzi żadnej centralnej formy światła, ale było prawie tak, jakby emanowało ze stawu. Zrobiła kilka kroków do przodu i usiadła na trawie. Był delikatniejszy niż wszystko, co kiedykolwiek czuła. Jej palce przebiegły po nim, smakując energię z jej opuszków palców. Położyła się, dotykając nogami i rękami trawy, kołysząc się wzdłuż niej. Sięgnęła po resztę koszuli nocnej, zanurzając się całkowicie w trawie. Jej ręka odruchowo przesunęła się na jej krocze. Jesień zaczęła się zwierzęco głaskać, nie zdziwiona falą wilgoci już między nogami. Uwielbiała uczucie swojej mokrej waginy… nie. Jej mokra cipka. Wygięła się ponownie, gdy uderzyło ją to słowo. Bez zastanowienia dwa palce zanurzyły się głęboko w jej dziurze. Nadal się pieprzyła, aż jej drugi orgazm ustąpił, jej palce śliskie od soków. Przyłożyła palce do ust i spróbowała. To było dokładnie jak miód. Objęła je językiem, delektując się smakiem. Wytarła lekką ślinę z kącika ust i spojrzała w górę.

Przed nią stała androgyniczna postać. Nie była przestraszona. Jeśli już, to było pięknie. Szkoda, że ​​nie ma części. Czuła się, jakby pozwoliła prawie wszystkim mieć ją teraz.

Przemówił cicho głosem pozbawionym płci.

„Witaj na łące, pani. Niewielu ludzi postawiło tu nogę, chociaż byłem przewodnikiem dla tych, którzy to zrobili. Jestem Ri i opiekowałem się tą łąką tak długo, jak istniałem. Łąkę można znaleźć tylko przez tych, którzy desperacko jej potrzebują. Jest centrum twoich pragnień. Jest centrum twoich fantazji. Łąka jest tym, czego najbardziej pragniesz. Woda w stawie to urzeczywistni. Jeden drink zaspokoi wszystkie twoje pragnienia, twoje potrzeby… Twoje najciemniejsze pragnienia… do życia. Możesz pić wodę. Możesz mieć tyle, ile chcesz. Nie będę się wtrącać. Jestem tylko przewodnikiem… Reszta to Twoja decyzja.

Z najmniejszą subtelnością kąciki ust Ri uniosły się do góry. Wyciągnął rękę do jesieni, trzymając w ręku czarną kamienną chochlę. Zaakceptowała to, przesuwając językiem po gładkiej powierzchni. Poczuła, jak jej cipka kapie z podniecenia, gdy zbliżała się do wody. Klęcząc przy brzegu zanurzyła chochlę w idealnie czystej wodzie.

„Chcę zobaczyć mojego chłopaka. Chcę do niego przyjść w noc przed śmiercią. Chcę go przelecieć po raz ostatni”.

Jej cipka wytrysnęła.

Podniosła chochlę do ust i wypiła.

Podobne artykuły

DZIENNIK MATKI DOMOWEJ: CZĘŚĆ 1

3 września Drogi Pamiętniku, Nazywam się Tilly Crawford i przez ostatnie dziesięć lat byłam matką domową dla Bractwa Delta House w stanie U. Wczoraj rozpoczął się kolejny rok szkoły, a chłopcy przygotowują się do gorączki składania datków. planując imprezy i oczywiście dni otwarte, aby nowi nowicjusze zorientowali się, czy chcieliby dołączyć do Omega House. To było dla mnie długie lato pamiętnik, naprawdę tęsknię za przebywaniem z chłopakami i oczywiście moja cipka nie zwróciła uwagi na ich wielkie twarde kutasy!!! Eric właśnie wpadł, aby zobaczyć, jak minęło moje lato i zanim zorientował się, co go uderzyło, klęczałem, wyciągając jego pięknego penisa, aby...

634 Widoki

Likes 0

Łatka - rozdz. 2, przepisz

Prolog Chciałbym podziękować tym, którzy przeczytali i skomentowali moje historie na ich temat. Jest to kompletne przepisanie drugiego rozdziału mojej historii „The Barfly” pierwotnie opublikowanej na forum. Chciałabym prosić tych z Was, którzy nagradzają mnie negatywnymi głosami w grupach, aby pozostawili kilka komentarzy, abym mógł dowiedzieć się, czego czytelnicy nie lubią w moich opowiadaniach. Chciałbym również prosić tych z Was, którzy lubią moje historie, aby rzucili na mnie uwagę, aby utrzymać je w przystępnej pozycji. Cieszyć się J. Bailey Barfly, rozdz. 2, przepisz Obudził się następnego ranka przy zapachu kawy. Na początku był trochę zdezorientowany, ponieważ mieszkał sam, ale potem go...

519 Widoki

Likes 0

Trójkąt z imprezą świąteczną

Miałam zaledwie 20 lat i zawsze podobała mi się Bev (32 lata), odkąd zaczęłam pracę kilka lat wcześniej. Miała długie brązowe, luźno trwałe włosy, krętą sylwetkę z cudownymi szerokimi biodrami, dużymi piersiami i długimi nogami. Bev często nosiła topy z głębokim dekoltem, które podkreślały jej duże, jędrne piersi. Przyłapywałam się na tym, że marzę na co dzień i oglądam jej piękną figurę. Niejednokrotnie zostałem złapany przez Bev, która po prostu uśmiechnęła się do mnie nieśmiało i porozumiewawczym spojrzeniem, zanim nieśmiało wróciłem do pracy, cały czas mój umysł ścigał się z fantazjami na temat tego, co chciałbym jej zrobić. Pewnego razu wróciłem...

540 Widoki

Likes 0

Nowe opowieści o Jocku, rozdział 3, drugi rok – 13” i Ducati

Nowe opowieści o Jocku — drugi rok — CH 3—13” i Ducati Około 10:30 rozległo się pukanie do drzwi. „Co do cholery” To był Mark Mattox i powiedział, że ma dla mnie nową umowę, jeśli jestem zainteresowany. Powiedziałem, że pewnie, ale ta umowa nie miała nic wspólnego z seksem. Powiedział, że będę przewoził narkotyki z Austin z powrotem do Tylera – w każdy weekend. Kosztowałby 150 dolarów za podróż i byłby kilogramem prochów. Nikt nie będzie patrzył na jeepa za ciągnięcie chwastów, a to powinno być proste. Zastanawiam się przez kilka minut, po czym mówię, że spróbuję. Mark powiedział, że pojedzie...

964 Widoki

Likes 0

W połowie połowy września

Bez szczególnie fascynującego powodu zatrzymałem się u ciotki Renee. W nadchodzącym miesiącu albo przeprowadzę się z powrotem na wschód, albo przeniosę się do mieszkania, które moja mama właśnie kupowała, na wszelki wypadek, gdybym potrzebowała trochę czasu buforowego. „Już wiedziałem, że potrzebuję czasu buforowego. Potrzebowałem też czasu buforowego, aby w pełni wyjaśnić jej sytuację. W pewnym momencie zorientowałem się, kim powinienem być i im szybciej mogłem dojść do tego punktu i przestać być tym, kim jestem, tym lepiej dla mnie i wszystkich zaangażowanych. Oznaczało to, że również nie miałam prawa do wiedzy o tym, jak wyglądało moje życie i co widziałam za...

570 Widoki

Likes 0

Brooke_(1)

Brooke To jest moja pierwsza historia i dlatego proszę o rozważną krytykę; tylko proszę o konstruktywną krytykę. Jeśli nie podoba ci się ta historia, jest mnóstwo innych do przeczytania. Imiona zostały zmienione, żeby chronić moich kumpli do pieprzenia, a co za tym idzie mój tyłek. Przez cały okres dojrzewania byłam dość aktywna seksualnie. Bycie nastolatkiem, a także uczęszczanie do katolickiego liceum dla chłopców tylko podniosło moje libido. Na początek nie jestem małym facetem. W tym czasie miałem około 6'3, 200 funtów i byłem najlepszym sportowcem. Mam rozczochrane brązowe włosy, zielone oczy i wyglądałem jak stoner/piłkarz. Brooke była moim tak zwanym romansem...

464 Widoki

Likes 0

Van - Pieprzyć moją żonę

Pewnego wieczoru jedliśmy z żoną obiad, pojawił się temat jednej z naszych fantazji. Nazwaliśmy to furgonetką. Powtarzającą się naszą fantazją było poderwać kilku facetów i kazać im zerżnąć moją żonę na tylnym siedzeniu furgonetki. Tym razem postanowiliśmy to zrobić, więc czekaliśmy na weekend. Wynajęliśmy na noc białą furgonetkę i pojechaliśmy do centrum w poszukiwaniu kilku przystojnych, zdrowych facetów. Miała na sobie czarną sukienkę mini z głębokim dekoltem i zasłane łóżko z tyłu. Jechaliśmy trochę i natknęliśmy się na jednego faceta idącego samotnie. Zatrzymałem się obok niego, a moja żona otworzyła drzwi i powiedziała „hej kochanie, chcesz mnie przelecieć? Pewnie! Powiedział z...

451 Widoki

Likes 0

Brat i siostra sami w domu

To jest fikcyjna historia Witajcie drodzy czytelnicy, mam na imię Young i chcę podzielić się tajemnicą, którą od roku trzymam przed rodzicami. Mam 22 lata, a moja siostra 19 lat. Oboje mieszkamy z naszymi rodzicami, co bardzo pomaga w tej gospodarce. Poniższa historia dotyczy tego, co wydarzyło się w grudniu 2010 roku, kiedy ja i moja siostra byliśmy sami w domu przez dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem. Nasi rodzice prowadzą biznes za granicą i prawie wcale nie są w domu. Na początek chcę powiedzieć, że zawsze kochałem moją młodszą siostrę, odkąd byliśmy mali. Spaliśmy razem do 12 roku życia, ponieważ mieszkaliśmy...

601 Widoki

Likes 0

Zgwałcona przez Wielką Stopę

To mój pierwszy raz z kobiecego punktu widzenia. Daj mi znać, co myślisz i czy powinno być kontynuowane... Zgwałcona przez wielką stopę To był dziwny wypadek, który doprowadził mnie do tej sytuacji. Byłem trochę zmarznięty, zupełnie nagi, miałem pulsujący ból głowy, bolącą kostkę i byłem uwięziony w jaskini w połowie góry. Nie pamiętam, żebym tu przywieziono, ale istota, która musiała ocalić mi życie, musiała tu żyć. Niewiele go widywałem, gdyż wyszedł z jaskini około świtu. Jedyne, co pamiętam, to poślizgnięcie się na omszałej skale podczas kąpieli i wpadnięcie do rwącego strumienia, który porwał mnie w bok, aż moja głowa dotknęła głazu;...

441 Widoki

Likes 0

CAW#11 – Dzień mroźnych zim

Była mroźna zimowa noc późną jesienią. Zapadła mgła; tuż przed północą i stopniowo zasypywał ulice. Powietrze było pełne mgły i widoczność stawała się trudna, gdy szedłem ulicami miasta. Mój alfons zmuszony dziś do pracy na ulicy. Liczyłem na dogodną noc; by trzymać go i jego popleczników z dala ode mnie i mojej rodziny. Nazywam się Louise i jestem samotną 21-letnią matką, a także prostytutką. Mam trzyletnią córkę Misty (Melissa). Opiekowała się nią bliska przyjaciółka. Moje smukłe ciało czuło dziś wieczorem każdy lodowaty powiew powietrza. Mam 5 stóp 7 cali i ważę 103 funtów; i nie byłam dziś ubrana odpowiednio do żywiołów...

394 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.