Boże Narodzenie na brzegu - część 5

1.1KReport
Boże Narodzenie na brzegu - część 5

Proszę przeczytać pierwsze cztery części, aby zrozumieć historię, to trochę skomplikowane. Miłego oglądania. To może być ostatnia część, więc daj mi znać, jeśli trzeba to kontynuować.

-------------------------------------------------- -------------------

Weszłam do kuchni, żeby spotkać się z osobą, która miała schodzić na dół, i była to Kelly. Przeglądała lodówkę, szukając mleka. Często dostaje mleko w nocy. Powinienem był pomyśleć o tym dziś wieczorem.

"'pić małymi łykami." Powiedziałem.
„Po mleko”. Mruknęła.
"Dobra."

Wyszedłem z kuchni i podniosłem kciuk, trochę jak fałszywy alarm. Położyłem się z powrotem obok Lisy, ale byłem zbyt zmęczony, by cokolwiek zrobić. Szybko zemdlałem, obejmując ją ramieniem.

Następnego dnia, po zjedzeniu lunchu, rodzice poszli na lunch na deptak, a ja podwiozłem Kelly i Natalie do sklepów. Znów mieliśmy dom dla siebie, co prawdopodobnie uznali rodzice za niebezpieczne, ale chyba ich to nie obchodziło. Po zaparkowaniu wszedłem do kuchni i zobaczyłem, że wszystkie torby przyjaciół Lisy są spakowane. Chyba zaraz wyjeżdżali. Weszłam do salonu, który był czysty od ostatniej nocy. Poszedłem na górę na poddasze, gdzie wszyscy po prostu siedzieli i oglądali telewizję czy coś. Usiadłam na łóżku obok Matta, który siedział przy moim komputerze i nic nie robił. Lisa leżała ucinając sobie drzemkę, a trzy dziewczyny siedziały na sofie, którą przyniosłam, zwinięte w kłębek, oglądając film o lasce w telewizji. Matt wstał, żeby napić się wody, więc przeniosłem komputer na podłogę, uklęknąłem na łóżku i szturchnąłem Lisę.

„Hej, Liso. Lisa. Powiedziałem, kładąc rękę na jej ramieniu.
„Co… tak, tak. Hej." Odpowiedziała.
"Poranek." Powiedziałem.
"Pada śnieg." Powiedziała.

To było. W południe zrobiło się całkiem ciemno i spadły burze. Fajnie było zobaczyć na brzegu. Położyłem się obok niej z głową w dłoni. Pocałowała mnie, a ja nakryłem się kołdrą, żeby się wtulić. Całowaliśmy się przez kilka minut, ale kiedy zdjąłem koszulę i ją rzuciłem, natychmiast odwróciłem się, by spojrzeć na trzy czarownice. Wyglądali na niewzruszonych, skupionych na tym, co robią. Spojrzałem na Lisę, która się uśmiechnęła. Kontynuowaliśmy to, a ja zdjąłem jej koszulę i spodnie od dresu. Leżała prosto, a ja przetoczyłem się nad nią, kolanami po obu jej stronach. Zsunąłem jej majtki i bokserki i naciągnąłem kołdrę na ramiona, żeby się zakryć. Zniżyłem głowę do jej krocza i polizałem jej łechtaczkę. Lizałem go coraz mocniej, wsuwając go od czasu do czasu. Jej ręce wplotły się w moje włosy i pociągnęły, kiedy przyspieszyłem.

– Cholera, Joe. Shiiit-” wyszeptała. Musnąłem ustami jej łechtaczkę i polizałem. Im mocniej pociągała, tym bardziej czułem wypływający sok. Rozpoczęła swój orgazm i pociągnęła mnie za włosy. Kiedy w końcu skończyła, mój język był całkowicie w środku. Spojrzałem w górę i pocałowałem ją w brzuch, nogi i cipkę. Cała ta akcja sprawiła, że ​​stałem się twardy, więc oparłem się o nią, ustawiłem w szeregu i wszedłem. Odrzuciła głowę do tyłu z otwartymi ustami i westchnęła. Posuwałem się powoli do przodu, rozpędzając się. Położyłem głowę na jej zakrytych cyckach, a ona objęła mnie rękami. Wbiła paznokcie w moje plecy, więc przyspieszyłem. Była szalenie ciasna, czuła się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej uprawiałem seks. Jej gorące porwanie było niewiarygodne. Spojrzałem w dół, żeby zobaczyć, jak wchodzę, co było niesamowite do oglądania. To było tak, jakbym był we śnie, obserwując, jak spełnia się mój sen. Zawsze chciałem przespać się z taką dziewczyną, jak seks klasyczny. Znów zacząłem ją całować, a ona położyła ręce na moich ramionach. Pieprzyłem mocniej, ale starałem się zachować ciszę, żeby nie być niegrzecznym.

„Kocham cię… agghh” szepnąłem jej do ucha.
"To samo." Powiedziała z powrotem.

Uniosła biodra, gdy pompowałem najmocniej jak mogłem. Mieliśmy przyjść razem.

"Idę!" Powiedziałem.
– Ja też… O!

Spotkaliśmy się, tak jak miało być. Zacząłem całować jej szyję i klatkę piersiową, podczas gdy ona bawiła się moimi włosami. Wstała z łóżka kilka minut później, oczywiście wcześniej podciągając majtki. Ubraliśmy się razem, a ona wyszła do łazienki. Zamknęła za sobą drzwi. Szybko sprawdziłem telefon, ale zanim mogłem wyjść z pokoju, trzy czarownice stanęły przed drzwiami, blokując mi dostęp. Zastanawiam się, czego chcieli. Westchnęłam, usiadłam na kanapie i skrzyżowałam ręce. "NIE." Powiedziałem.

"Masz wybór?" powiedziała Kasia.
– Zamierzasz zdradzić Lisę w ten sposób? Po prostu pieprzyć Matta, na litość boską.
„Jest dupkiem. Połóż się na łóżku.
"NIE."

Cassie podchodzi i uderza mnie w twarz. Legitymacja też. Zakryłem ją dłonią, podszedłem do łóżka i usiadłem.

"Poloz sie."

Kładę się, a oni zaczynają mnie przywiązywać do słupków łóżka. Usiadłem, a oni wszyscy ściągnęli spodnie. Patrzyłem, jak lider ringu ściąga moje, zrzuca bokserki i staje przede mną. Chwyciła mojego penisa i mocno mnie obciągnęła. Chciała mnie dorwać mocno, szybko. Patrzyła mi martwo w oczy, starając się jak mogła. Odwróciłam wzrok od ściany, skupiając się na tym, żeby nie stać się twardym. Słyszałem płynący prysznic, rujnując moje nadzieje na interwencję Lisy. Nie mogłem już nic na to poradzić i byłem sztywny jak tylko mogłem.

„Pokochasz to”. - powiedziała Jane.

Cassie wstaje, ściąga majtki, wraca i siada mi na kolanach. Próbuje mnie pocałować, ale robię wszystko, żeby nie odwzajemnić pocałunku.

– Równie dobrze możesz spróbować i cieszyć się tym.
„Nie, Lisa jest moją dziewczyną. Za bardzo ją kocham.
"Cokolwiek."

Chwyciła mnie lewą ręką, usiadła i opadła na mnie. Pozostałe dwie dziewczyny siedziały po obu stronach mnie, całując mnie po całym ciele i bawiąc się z Cassie. Cassie zaczęła się podskakiwać i zdjęła koszulkę bez stanika. Jej cycki zaczęły podskakiwać, a ja zacząłem patrzeć. Szarpnąłem ręce w ich węzłach, bezskutecznie. Uderzyłem głową w zagłówek i zamknąłem oczy. Cassie pochyla się do przodu i mnie całuje, a ja nie mogę się powstrzymać. Całowałem się z nią niechętnie, podczas gdy ona kręciła miednicą w kółko, co było świetne, trzeba przyznać. Zarzuciła ręce na swoje włosy w naprawdę seksowny sposób, bawiąc się swoimi długimi blond włosami. Patrzyłem, jak mój uwięziony kutas bawi się, dopóki Cassie nie doszła. Cassie wstała, a Jane rozwiązała mnie. Cassie podeszła, zamknęła drzwi, a Jane pochyliła się nad łóżkiem. Stanąłem za nią, wsunąłem fiuta do środka i stałem bez ruchu. Jane wykonała całą pracę, a ja ją obserwowałem. Była niesamowicie seksowna, jej brązowe włosy świetnie wyglądały na plecach. Cassie i Dina stały za mną, przesuwając dłońmi po mnie i Jane. Trzymałem jej biodra, nie robiąc nic więcej. Jane wygięła się w łuk, opierając swoje ciało o moje, trzymając ręce z tyłu mojej głowy. Moja twarz była schowana w jej włosach i zacząłem się pieprzyć. Odepchnęła się tak mocno, jak tylko mogła, dopóki nie usiadłem na jej plecach.

„Hej, to było moje!” - powiedziała Jane.
„Do diabła, nie było”. Odpowiedziałem. Podszedłem do sofy, ponownie się pocierając. Dina podeszła, pchnęła mnie z powrotem na sofę i usiadła mi na kolanach, tyłem do mnie. Rozszerzyłem nogi, a Dina trzymała mnie w dłoni, opuszczając się na mnie. Była najbardziej ciasna z całej trójki, a ja mogłem tam przyjść. Od razu zaczęła tak szybko, jak tylko mogła, chcąc, żebym doszedł. Cassie i Jane usiadły po obu stronach mnie, całując moją klatkę piersiową. Trzymałem biodra Diny, pozwalając jej podskakiwać na mnie, aż zaczęła kołysać się w przód iw tył na moim penisie. Usiadłem, gotowy do wybuchu.

"Przybędę." Powiedziałem.

Rzuciła na mnie szybki ogień, aż nie mogłem sobie z tym poradzić. Chciałem się wyrwać, ale Cassie zablokowała mi ruch rąk. Powstrzymała mnie!

"NIE!"

Wszedłem do niej. Gówno. Zdecydowanie nie chciałem, żeby zaszła w ciążę, zwłaszcza dziwka, która mnie zgwałciła.

Cała trójka podziękowała mi, gdy tak siedziałem, oszołomiony tym, co się właśnie stało. Siedziałam tam, bojąc się, że Lisa zostanie okłamana. Wstałam, umyłam się i ubrałam, kiedy wyszli z pokoju. Lisa weszła minutę później, okryta ręcznikiem. Zamknęła drzwi i zapytała: „Co się stało?”.

"Nic." Kłamałem.
"Dobry. Ponieważ cię potrzebuję."

Usiadła obok mnie, pocałowała mnie w usta i zdjęła ręcznik. Położyła się na łóżku na piersi z nogami do góry. Szybko zdjąłem ubranie i stanąłem za nią. Uniosła swój tyłek w powietrze, a ja odbiłem się, aż byłem wystarczająco twardy i wszedłem w nią. Jej mokre ciało było tak seksowne, że ją kochałem. Zacząłem ją pieprzyć, unosząc się nad nią, całując ją w szyję, podczas gdy ona podnosiła tyłek i oddawała mi ruchanie. Patrzyłem, jak wchodzę i wychodzę, a ona złapała mnie za głowę i odwzajemniła pocałunek, gdy namiętnie się kochaliśmy. Powoli ją pieprzyłem, aż doszła. Kiedy w końcu osiągnęła punkt kulminacyjny, zacząłem odczuwać ukłucie i znacznie przyspieszyłem tempo. Im szybciej szedłem, jęczeliśmy razem głośniej i głośniej, im bardziej się zbliżałem i tym mocniej szedłem. Kiedy już miałem dmuchnąć, zwalniałem coraz bardziej, aż w końcu dmuchnąłem w nią mocno. Włożyła z powrotem ręcznik i położyła się na mnie. Leżeliśmy tam na zawsze, po prostu powoli się całując.

„Kiedy te dziwki w końcu odejdą, nigdy nie przestawajmy. 24-7.” Powiedziała.
"Umowa." Powiedziałem.

Wyszli godzinę później. Wszyscy pocałowali mnie w policzek na pożegnanie, ale ja ich nie uściskałam na pożegnanie ani nic. Nienawidziłem ich, mimo że były seksowne i ciasne jak cholera. Odjechali eskalacją, w końcu odjechali. Matt wrócił od lekarza z rezonansu magnetycznego z mamą, która została na święta. Weszliśmy na górę i usiedliśmy na łóżku. Matt usiadł na sofie, podniósł nogę i odchylił głowę do tyłu. Śmiał się, gdy wspominał o ich odejściu. Spojrzałem na Lisę, która się uśmiechnęła. Jej duże brązowe oczy rozświetliły ledwo oświetlony pokój, a jej uśmiech sprawił, że poczułem mrowienie w środku. Pocałował mnie w policzek, podszedł do mojej torby, chwycił mój komputer i wpisał się. Zadzwonił mój telefon i była to moja mama.

"Cześć?" Powiedziałem.
„Joey? To mama. Ubrać się."
"Dlaczego? Idziemy na obiad?
"Później. Idziemy na mszę”.
„Awww, człowieku. Czuję się chory."
"Głupie gadanie. Spotkajmy się w St. Sebastian's albo skopię ci tyłek. Bez samochodu przez miesiąc.
"Cienki."

Spojrzałem na Lisę. "Masa?" Zapytała.

"Tak." Spojrzałem wstecz.
„Jest Wigilia. Przynajmniej mamy to już za sobą.
– Tak, ale żadne dziecko nie lubi chodzić na mszę w Boże Narodzenie.
„Do diabła, ja też nie. Nie będziemy jednak musieli jechać jutro rano. Więcej czasu na cieszenie się prezentami”.

"Cienki."

Założyłam dżinsy, t-shirt, koszulkę polo i trampki. Nałożyłem też trochę dezodorantu, prawdopodobnie potrzebowałem go po dzisiejszym dniu. Matt miał na sobie zasadniczo to samo, ale Lisa wyglądała niesamowicie. Włożyła czarną spódnicę odpowiedniej długości do mszy i ładną białą koszulę na obcasach. Jej ciało wyglądało niesamowicie, ale nie była ubrana skąpo. Na masie będzie ciężko. Nienawidziłem katolickich mszy, zwłaszcza świątecznych. Zbyt długo.

Dotarliśmy tam godzinę lub coś w tym stylu później, to było trochę jazdy tam. Było tłoczno jak diabli, a moi rodzice, rodzice Lisy i mama Matta ustawili dla nas rząd w środku kolumny. Usiedliśmy, ja usiadłam pomiędzy Natalie a Lisą. Matt usiadł na końcu, żeby jego noga była wolna, a Lisa była pomarszczona, więc usiadła naprzeciwko mnie. Moi rodzice by tego nie zauważyli, więc trzymałem ją za rękę. Wyłączyłam telefon, żeby być grzecznym, a Lisa dała mi swój telefon, żebym mogła go zatrzymać.

Po przeczytaniu wzięła ode mnie telefon. Napisała do kogoś chytrego SMS-a, a ja ją cofnąłem. Podczas czytania ewangelii, kiedy wstaliśmy, szybko spojrzałem na telefon. Zobaczyłam wiadomość na moim telefonie, była to Lisa. To czyta:

Kiedy ksiądz czyta drugie dziecko, idź do drugiego przedsionka.

Spojrzałem na nią i skinąłem głową. Dzięki Bogu wiedziałem, co to jest przedsionek. To pokój, do którego wchodzisz, kiedy wchodzisz do kościoła, jeśli o tym nie wiedziałeś. Myślę, że szkoła katolicka była dobra. Wstała podczas homilii, mówiąc mamie, że nie czuje się najlepiej, żeby się naprawiła. Tutejszy ksiądz zawsze czyta dzieciom szopkę, więc wstałem, kiedy zaczął. Wszystkie dzieci poszły do ​​ołtarza, żeby usiąść wokół ojca, a ja poszłam na tyły. Stała tam Lisa i gestem ręki kazała mi zejść na dół. Były tam łazienki, obok wyjścia awaryjnego na zewnątrz. Wzięła mnie za rękę, zaprowadziła do łazienki, szybko zrzuciła szpilki i zsunęła majtki. Rozpiąłem spodnie, obniżyłem je trochę i zacząłem ją całować. Słyszałem o spowiedź szybko, ale to było lepsze. Położyła ręce na umywalce, tyłem do mnie. Szybko ustawiłem się w szeregu i wszedłem, ochoczo poruszając się szybko, mocno uderzając. Patrzyłem, jak mój kutas wchodzi pod spódnicę w ciasne szarpnięcie. To była fantazja urzeczywistniona i bardzo mi się to podobało. Chwyciła mnie za szyję i bawiła się moimi włosami, podczas gdy ja całowałem jej szyję. Zaczęła się trząść, a ja zbliżałem się coraz bardziej do orgazmu. Jej niesamowity tyłek wyglądał świetnie w spódnicy, ale kiedy go pieprzyłem, byłem w nim zakochany. Pochyliła się bardziej, żebym mógł lepiej się przyjrzeć, a kiedy to zrobiłem, zwolniłem. Chwyciłem ją za biodra, skupiając się na akcji. Położyłem ręce po obu stronach jej zlewu, zacząłem pompować i przyspieszyłem. Leżała tam, szepcząc gruchanie, żeby nikt nas nie usłyszał. Ona była pierwsza, zaraz potem ja. Całowałem ją przez chwilę, a ona wyszła pierwsza. Umyłem się, poprawiłem ubranie i wyszedłem. Wróciliśmy na górę, gdy historia się skończyła.


Po zjedzeniu kolacji poszliśmy na górę i posiedzieliśmy. Nasza trójka się naćpała i oglądaliśmy filmy do utraty przytomności, żeby nie czekać na Boże Narodzenie w podekscytowaniu. W nocy, Lisa i ja całowaliśmy się, nigdy nie odchodząc za daleko. Nie chcieliśmy zajść w ciążę, bo tak bardzo się pieprzyliśmy tego dnia.

Na Boże Narodzenie dostaliśmy mnóstwo prezentów. Mam super nowy komputer i telefon. Dostałam też słodkie swetry i trampki, Lisa coś dziewczęcego, a Matt buty i ciuchy. Naprawdę niczego nie potrzebowałem, miło byłoby spędzić z nią trochę czasu sam na sam. Matt nie dbał o to, czy zrobiliśmy gówno przed nim, dopóki był naćpany czy coś, kiedy to robiliśmy. Tej nocy bawiliśmy się świetnie. Matt ukradł paczkę 24 sztuk z delikatesów i zaraz nas zajebiście.

Około dziewiątej trzydzieści tata wszedł na górę i zameldował się. Pewnie myślał, że coś się wydarzy w Boże Narodzenie, ale nie zachowywaliśmy się podejrzanie, Matt właściwie zasnął, kiedy stał w drzwiach i rozmawiał o mszy. On i mama byli bardzo religijni. Czułam się zawstydzona, rozmawiając z nim, bo myślał, że mi zależy. Chyba nie, religia mnie nie interesowała. Pożądanie cielesne było dla mnie bardziej niesamowite.

Kiedy w końcu wyszedł, obudziłam Matta i pokazałam mu, że paczka jest pod łóżkiem. Lisa dopełniła zaszczytu otwarcia pierwszego piwa i wszyscy wypiliśmy jedno dla rodziny. Byłem z dwoma jedynymi osobami, z którymi kiedykolwiek chciałem być, upijając się w Boże Narodzenie. To było jak spełnienie marzeń. Czułem, że nic nie może mi tego zepsuć i cieszę się, że nic tego nie zrobiło. Piłem i piłem, Lisa była pijana dość wcześnie, a Matt potrzebował wieczności, by cokolwiek poczuć. Wydaje mi się, że jego atletyzm naprawdę działał dobrze. Kiedy nie mogła już pić, położyłem się na łóżku. Wrzuciła swoje puszki do pudła i wspięła się na mnie. Ściągnęliśmy z siebie ubrania, a ona ujeżdżała mnie, kiedy jej klatka piersiowa była na mojej. Pieprzyliśmy się w ramionach, czując się dobrze. Prawdopodobnie nie zamierzaliśmy jutro wstać, byłem kiepski w rekonwalescencji po piciu. nic o niej nie wiem. Uczucie jej gładkiego, seksownego ciała na moim spełniło moje fantazje o dziewczynach. Mam nadzieję, że college będzie taki chory.

obudziłam się ok. Wstałem około 1030, posprzątałem kilka puszek i wróciłem do łóżka, tylko po to, by poczuć ból przeszywający moją czaszkę. Pieczenie w moich skroniach rozdzierało mnie na strzępy. Jedynym pocieszeniem, jakie miałem, był koc, poduszka i bogini w ramionach. Drzwi nigdy nie zostały otwarte z powodu czapki, którą założyłem przed drzwiami, ale myślę, że zasypianie nago mogło być dużym ryzykiem. Obudziła się dwadzieścia minut później i spotkało ją to samo. Tam się schłodziliśmy, żeby trochę się przespać, ale potrzebowałem prysznica. Powiedziałem jej, że zamierzam, więc wygramoliłem się z łóżka, wyjąłem nowe ubrania z torby i ruszyłem korytarzem.

Odłożyłam rzeczy na bok i odkręciłam wodę. Siedziałam, drapiąc się po głowie. Kiedy zdjąłem koszulę, za progiem pojawiła się Lisa. Mrugnęła i zaczęła zsuwać się z ubrania. Wszedłem do środka, a gdy woda mnie uderzyła i zobaczyłem moją nagą dziewczynę, zacząłem czuć się lepiej. Pozwoliłem, by gorąca woda uderzyła mnie w krocze, a Lisa weszła przede mną. Stała przodem do prysznica, więc stanąłem tuż za nią i zacząłem pieścić jej ciało. Jej tyłek przycisnął się do mnie, co było wspaniałe. Pocałowałem jej szyję i twarz od tyłu i złapałem ją w talii. Przycisnąłem nas do ściany głowicy prysznica, skierowałem na nas wodę z góry i wsunąłem do środka swojego fiuta. Jej ciało oparło się o ścianę, pozwalając mi odejść. Pozwoliło mi to zsunąć się tak daleko, jak tylko mogłem, więc złapałem ją w talii tak mocno, jak tylko mogłem i pieprzyłem się tak mocno i szybko, jak tylko mogłem. Jej jęki były zbyt mocne i częste, że ledwie słyszalne, a ja jęknąłem, nie przestając całować. Ciepło prysznica i ciepło jej pochwy było zbyt duże i byłem w totalnej ekstazie. Czułem się jak nic, co kiedykolwiek czułem, było prawie za gorąco, jakby się gotowało.

"Idę!" Powiedziałem.
"Po prostu to zrób!" powiedziała.

Dmuchałem mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Wcisnąłem się tak daleko, jak tylko mogłem, zanim to zrobiłem, co było jeszcze lepsze. Całowaliśmy się potem przez dziesięć minut pod gorącą wodą. Nic nie mogło pójść źle.

Podobne artykuły

Daj mi trochę cukru, część 1 — Próba Rochelle

​ Życie z pewnością jest zabawne, tak to się rozgrywa. Nigdy nie byłem człowiekiem religijnym, nadal nie jestem, ale słuchałem faceta Joela Olsteena w złych czasach. Był tak pozytywny, że pomogło, ale mówił też o tym, jak Bóg może nadrobić dziesiątki lat gówna, w zaledwie kilka lat poprzez super naturalny wzrost. Jak powiedziałem, nie jestem chrześcijaninem i jestem agnostykiem w kwestii istnienia bóstwa, ale muszę zgodzić się, że życie może bardzo szybko nadrobić wiele nieszczęścia. Właściwie myślę, że to sprawia, że ​​jeszcze bardziej rozkoszujesz się swoim nowym szczęściem. Przyznane, że teraz na mnie spojrzysz, nie będziesz miał nic wspólnego z moim...

2.3K Widoki

Likes 1

Frajerem miłość

Gdy gorące młode ciała wiły się wokół, Jimmy głaskał swojego twardego 17-latka, 6 i pół cala penisa tak szybko, jak tylko mógł. Kiedy wszedł w swoją skarpetkę, Jimmy pomyślał, że byłoby wspaniale być mężczyzną w porno, które oglądał, a posiadanie dziewczyny, która naprawdę by go pieprzyła, jest jego marzeniem. Jimmy nie ma wielu umiejętności społecznych, widzisz, chodzi do szkoły online, co oznacza, że ​​nie może poznać żadnych nowych dziewczyn, a nawet gdyby miał, prawdopodobnie nawet by go nie wzięli pod uwagę, ponieważ jest zbyt chudy i niezręcznie rozmawia do dziewczyn. Innym powodem, dla którego ma problemy z rozmową, a nawet spotykaniem...

2.5K Widoki

Likes 0

Co kryje się pod 2

Jennifer pojechała tego ranka do pracy trochę szybciej niż zwykle, bojąc się, że się spóźni. Desperacko potrzebowała tej pracy dla swojej rodziny. Jako samotna matka dwójki dzieci i bez mężczyzny, była to jedyna praca, jaką mogła dostać. Proszę nie spóźnić się. pomyślała, wciskając jeszcze trochę gaz, ignorując shimmy na kierownicy. Przeleciała obok billboardu iw lusterku wstecznym zobaczyła, jak samochód policyjny wyjeżdża za nią i włącza dach. Jej serce zamarło w piersi i czuła smak popiołu w ustach, gdy zwolniła i zatrzymała się. Policjant wjechał za nią, ale siedział w samochodzie, nie wysiadając. No dalej, pośpiesz się! powiedziała głośno, ale potem zdała...

2.2K Widoki

Likes 0

Łąka - CZĘŚĆ I - Staw

Jesień przewróciła się. Zegar obok niej patrzył na nią, czerwone cyfry świeciły na jej twarzy. Była 3:33. To była trzecia noc, kiedy to się wydarzyło. Zawsze w tym samym czasie. Jej serce przyspieszyło i upiła łyk ze swojego kieliszka. Westchnęła uspokojona ciszą w swoim pokoju. Wzięła kolejny głęboki oddech i obserwowała zegar. Nadal 3:33. Jej ręka przesunęła się na jej klatkę piersiową, unosząc się i opadają miękko, gdy jej serce zwalniało. Zmieniła się minuta. Wstając, Autumn podeszła do okna, lekko je trzaskając. Słodkie, rześkie wiejskie powietrze napływało do środka, kojąc jej płuca. Wróciła do łóżka, rozkładając się na miękkiej pościeli. Lewa...

2K Widoki

Likes 0

Historia Joanny

Oto historia Joan, którą opowiedziała swojemu synowi Steve'owi, po tym, jak pewnego wieczoru w ich domu natknął się na swoich rodziców podczas dzikiej orgii seksualnej. Kiedy miałem 15 lat, a twój tata John miał 17 lat, zaczął mnie zabierać. Chodziliśmy do kina, na imprezy, przedstawienia teatralne, do cyrków, ale prawdziwym podekscytowaniem tego wieczoru był zawsze seks, który uprawialiśmy na tylnym siedzeniu samochodu jego ojca, zanim odwiózł mnie do domu. Używaliśmy prezerwatyw, ale pewnej nocy skończyły nam się prezerwatywy i oboje chcieliśmy kolejnego pieprzenia, więc pieprzyliśmy się bez żadnej ochrony. Kilka tygodni później dotarło do mnie, że straciłam miesiączkę i muszę być...

3.5K Widoki

Likes 0

Niewolnik Uczeń_(0)

Nazywam się John Smith. Mam 32 lata, brązowe włosy, około 5 stóp 8 cali wzrostu i 15-calowego kutasa. Uczę matematyki w 10 klasie. Kocham swoją pracę ze względu na wszystkie gorące nastolatki, które spotykam. W szczególności jest jedna o imieniu Katie, która zawsze ubiera się jak dziwka. Obcisłe koszule bez staników i minispódniczek. Ma 16 lat. W piątek, po maturze z matematyki, ostatniej lekcji tego dnia, podeszła do mnie po wyjściu wszystkich uczniów. Miała na sobie biały podkoszulek i ładną krótką spódniczkę mini. Pan. Smith, muszę z tobą porozmawiać o moim egzaminie z matematyki. Powiedziała. „Świetnie” pomyślałem sarkastycznie. Byłem zmęczony i...

1.9K Widoki

Likes 0

Weekendowy wypad dla córki Pt. 2

Minęło kolejne kilka godzin i Savannah zasnęła. Zatrzymałem się na żwirowym podjeździe i zatrzymałem się przed naszą rodzinną chatą. „Savannah”, potrząsnąłem jej ramieniem, „jesteśmy tutaj”. Oczy Savannah otworzyły się oszołomione i zamrugała kilka razy, gdy dochodziła do siebie i ustalała orientację. Kiedy Savannah budziła się z drzemki, wysiadłem z samochodu i podszedłem do tylnej klapy ciężarówki po nasze torby. Nie mogłam przestać myśleć o tym, jak moja własna córka przejęła kontrolę i faktycznie mnie wyssała. To było złe, ale nie mogłem wyrzucić obrazów z głowy, a mój kutas był w stałym stanie półtwardości. Tatuś! Usłyszałem z przodu pojazdu, gdy szybko wróciłem...

1.7K Widoki

Likes 1

HOBO Rozdziały 12 i 13

ROZDZIAŁ XII Obudziłem się wcześnie następnego ranka i mogłem wstać z łóżka bez budzenia Michelle. Poszedłem do kuchni, zacząłem dzbanek kawy. Potem ugotowałam jajecznicę, bekon i kiełbasę i właśnie kończyłam, kiedy do kuchni weszła Michelle, przecierając oczy. „Co robisz?”, zapytała, ziewając. „Robiąc nam śniadanie. Proszę usiąść na stołku.”, uśmiechnęła się do mnie, obeszła bar i usiadła. Nastawiłem jej talerz i postawiłem go przed nią, po czym nalałem jej filiżankę kawy. Potem naprawiłem talerz i usiadłem obok niej. Gdy tylko znalazłem się na swoim miejscu, wyciągnęła rękę i chwyciła moją głowę przyciągając ją do siebie. Pocałowała mnie tak namiętnie, jak ostatniej nocy...

1.3K Widoki

Likes 1

Przebudzenia 5_(1)

Przebudzenia 5 -------------------------------------------------- ------------- Tahir i Kapitan przeglądali nadchodzące raporty. Najwyraźniej wcześniejsze działania Tahira położyły na pewien czas kres planom grupy lekarzy. Siedzieli nad tym już od kilku godzin, kiedy Tahir zauważył zgłoszenie o zwłokach. Przeczytanie go zajęło mu chwilę, odwrócił się w stronę Kapitana i zwrócił jego uwagę. „Ten raport szczegółowo opisuje znalezione ciało, co wydaje się dziwne, to to, że ciało w ogóle nie miało mózgu. To było prawie tak, jakby jama czaszki została odkurzona”. - powiedział Tahir, wręczając raport kapitanowi. Przeglądając go, podniósł wzrok. „Myślisz, że to robota grupy lekarzy?” Tahir potrząsnął głową „Nie, właściwie to brzmi bardziej...

1.4K Widoki

Likes 0

Królowa Yavara: Rozdział 37

Rozdział trzydziesty siódmy BORSUK Proszę! Elf zwiadowca krzyknął. „Nie rozumiem, dlaczego narzekasz”, powiedziałem, ładując go do trebusza, „zwracam cię do twojej armii”. „Trzymaj się tego mocno, Imperial, i nie wypuszczaj tego zbyt wcześnie.” Trenok chrząknął, przywiązując paski spadochronu do nadgarstków przerażonego mężczyzny. „To nie zadziała!” Płakał. Uklękłam do jego poziomu i ze współczuciem położyłam dłoń na jego ramieniu. „Postęp osiąga się przez uciszenie niedowiarków, mały imperatorze. Wszyscy wielcy naukowcy naszych czasów byli kiedyś nazywani szaleńcami ze względu na swoje idee”. „Wielcy naukowcy?” Trenok roześmiał się: „Jakich obliczeń dokonałeś?” „Nie potrzebujesz tych matematycznych bzdur, jeśli tylko wierzysz w siebie”. Inspirujący. Czy wyrzeźbią...

1.4K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.